Obrazy na ścianę

POLECANE PRODUKTY

Wybierz fotografie, które możesz powiesić w swoim salonie lub podarować bliskiej osobie w prezencie. Każde ze zdjęć powstało z miłości do otaczającej nas natury.
Obrazy na ścianę

WYBRANE KATEGORIE

Przejrzyj nasz sklep, aby zobaczyć niesamowite dzieła naszych fotografów.
BEZPIECZNE ZAKUPY ONLINE

GWARANCJA JAKOŚCI

Gwarantujemy jakość produktów oraz możliwość natychmiastowych zwrotów.
ikona_1

Szybka płatność

Obsługujemy szybkie płatności online.

ikona_3

Wysyłka w ciągu 48h

Wysyłka produktu w ciągu 48h od zaksięgowania wpłaty.

ikona_2

Gwarancja jakości

Gwarancja najwyższej jakości produktu.

ikona_4

Możliwość zwrotu

Zamówiony towar możesz zwrócić w ciągu 7 dni.

OPINIE KLIENTÓW

CO MÓWIĄ O NAS

HISTORIA ZDJĘĆ

MÓJ BLOG

Baśniowa kraina położona nad Bugiem

Około godziny 22:00 wróciłem z zachodu słońca, który fotografowałem nad Bugiem w miejscowości Szumin. Warunki trafiły się ciekawe więc pełen pozytywnych emocji wróciłem do domu. O 1:30 w nocy zaplanowałem wyjazd na wschód słońca. Zrezygnowałem więc ze snu, bo z doświadczenia wiem już po sobie, że jestem bardziej zmęczony jeżeli śpię np. 1 godzinę. O 1:15 wyjechałem, ponieważ zajeżdżałem jeszcze po kolegę, który postanowił towarzyszyć mi w podróży nad Bug.

Wymarzony wschód słońca na Sokolicy

Okazja, by zrealizować ten plan nadarzyła się w poprzednim tygodniu, kiedy to bardzo spontanicznie poprosiłem o 4 dni urlopu. Jeszcze we wtorek przy porannej kawie przeglądałem w domu prognozę pogody oraz ciekawe miejsca i utwierdziłem się w przekonaniu, że muszę wyjechać w Pieniny oraz w Tatry, bowiem wieści pogodowe były bardzo optymistyczne. Zaplanowałem, że w środę rano podczas wschodu słońca sfotografuję Tyniec, a wymarzone zdjęcie na Sokolicy spróbuję wykonać w czwartek.

Wędrówka wśród krzyży na Świętej Górze Grabarce

W niedzielę dosyć spontanicznie postanowiłem po południu wybrać się na Podlasie.  Najbardziej zapragnąłem tego, by pobyć przez chwilę w Grabarce, a następnie udać się na zachód słońca do Drohiczyna. Ale spędziłem na Świętej Górze prawie 3 godziny. Zajechałem ok. 18.00. W miejscu panował niezwykły spokój. W zasadzie można było wsłuchać się w śpiew ptaków, a jeszcze bardziej w głos serca.

Kwietniowy świt nad Narwią

Marzec był dla mnie całkiem dobrym miesiącem w aspekcie fotograficznym. Udało mi się zrobić kilka fotografii, które lubię. Dlatego dziś cieszę się, że pierwszy dzień kwietnia rozpocząłem od zdjęć ? Tym bardziej, że po wczorajszym poranku nad Narwią mogę mieć powody do radości. Dlaczego? Ponieważ wschód słońca był interesujący. Tak jak tydzień temu, teraz również fotografowałem wspólnie z przyjaciółmi z naszej grupy fotograficznej.

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA!

Będzie używany zgodnie z naszą Polityką Prywatności